1 maja 2017

Epizod II - Gdybyś był człowiekiem…


Ohayo minaa!


Wreszcie, po bardzo długiej przerwie, dodaję ciąg dalszy „Po drugiej stronie lustra”, mając nadzieję, że nie zalazłam Wam za skórę tak bardzo, żebyście nie przeczytali. Mam nadzieję, że tym skromnym akcentem umilę czas i obniżę stres przedmaturalny, bo uwierzcie, że nie ma się czego dygać :). Co dalej? Ach tak! Jesteście ciekawi, co się wydarzy? Jeśli tak, to serdecznie zapraszam do czytania i komentowania! Z tego miejsca przepraszam wszystkich, którym do dzisiaj nie odpisałam na wiadomości. Nie potrafię się zorganizować, a kiedy już postanowię odpowiedzieć, zawsze wygrywają mangi yaoi… Gomene! Obiecuję poprawę! Rozdział dedykuję Moonlight, która jako pierwsza skomentowała poprzedni i musisz wiedzieć, Słonko, że spełniłam Twoje życzenie :). Mam nadzieję, że moje rozwiązanie przypadnie Tobie i wszystkim Czytelnikom do gustu :D. Ze spraw czysto technicznych, rozdział liczy sobie 13 stron.
A teraz, coby nie przedłużać,
radujcie się, Robaszki  moje!

20 sierpnia 2016

Epizod I - „Ruszyć tyłek i do roboty!”


Hejoszki Roboszki!


Jak widzicie, R wreszcie udało się napisać ciąg dalszy, bardzo ciepło przez Was przyjętej, historii. Wiem, to już cztery miesiące, ale naprawdę nie sposób było się wyrobić! Muszę Was uprzedzić, że tekst nie jest jakoś bardzo długi, bo ma jedenaście stron, ale większość stanowią opisy, bo je uwielbiam i są konieczne! Co jeszcze? Jak wiecie z mojego fanpejdża, ostatnio ciągle dzieje się wokół mnie coś złego.  To, wraz z brakiem czasu, snu i złym samopoczuciem, spowodowało, że nie miałam chęci tworzyć, było mi wszystko jedno i zastanawiałam się, po co w zasadzie jestem na tym świecie, skoro za dziesięć minut, albo szybciej, mogę go opuścić? Tak, deprechanie na początek nie jest w stylu R, dlatego Was przepraszam i, coby nie przedłużać, zapraszam na rozdział, a dedykuję go kochanej Haruce, która jako pierwsza skomentowała poprzedni post :). No, i standardowo zachęcam do czytania mojej paplaniny na koniec :D.
No to radujcie się, Kochani!

2 kwietnia 2016

Prolog, czyli „Gaz do dechy!”


Siedziała w miękkim skórzanym fotelu, trzymając skrzyżowane w kostkach nogi na blacie mahoniowego biurka, zanurzona w niewesołych myślach. Dzierżyła w dłoniach kopertę, którą dostarczono jej z kancelarii notarialnej „G&J – Notariusze z powołania”, dosłownie pięć minut wcześniej. Przez ściany, w całości wykonane ze szkła, sączyło się czerwcowe, intensywnie żółte światło, które zmusiło ją do zmrużenia powiek. Rozejrzała się wokół siebie i w zamyśleniu patrzyła na minimalistycznie urządzone wnętrze. Poza biurkiem i fotelem, których aktualnie używała, w gabinecie znajdowała się wysoka, zajmująca cała ścianę za jej plecami, podzielona na równej wielkości kwadraty, szafa bez drzwi, w której trzymane były dokumenty i archiwalne numery. Poza tym nieopodal wejścia, które miała na lewo od siebie, ustawiona była sofa dla dwóch osób, niski szklany stolik oraz półka, na której stał ekspres do kawy i eleganckie filiżanki, sprowadzone prosto z Japonii na jej egoistyczne polecenie, które jej osobista sekretarka, Levy McGarden, wykonała bez mrugnięcia powieką; do tego dwie pufy oraz cztery doniczki, w których rosły kolejno: bambus, kaktus, błękitne anturium i fioletowy storczyk, rozstawione w rogach pomieszczenia.

27 marca 2016

Zwiastun nr 1


Co się wydarzy, gdy wzięta pani redaktor, twardo stąpająca po ziemi i chłodna w obejściu, dostanie w spadku dom po babci, ukrywający tajemnicę? Czy spadkobierczyni pozna samą siebie i odnajdzie miłość oraz szczęście? Czy przede wszystkim uwierzy, że nawet we współczesności, będącej dla niej jedyną możliwą i idealną do życia rzeczywistością, magia istnieje? To wszystko i jeszcze więcej w rozpoczynającej naszą wspólną przygodę na tym blogu historii:








Dziewczyna, której serce, wydawałoby się, skute jest lodem, tak naprawdę potrafi kochać i czeka na swego księcia. Trzymajmy za nią kciuki!









No! I mamy zapowiedź. Jak Wam się widzi? W sumie wiadomo naprawdę niewiele, ale co tam! Reszta wyjdzie w praniu :D. Co jeszcze? Ach tak! No tak! Właśnie tak! Prolog pojawi się w najbliższą sobotę, dlatego zachęcam do czytania i komentowania :). No i wspaniałych Świąt życzę!
Ściskam mocno!

Wasza R.

25 marca 2016

Cześć i czołem! Przybywam z dzięciołem :D





Witajcie Kochani!
 


Z niewysłowioną wręcz przyjemnością, witam Was serdecznie na moim drugim blogu! Nosi on tytuł „Fairy Tail – Historie z innej bajki” i tak naprawdę będzie!